Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Ośmiokilometrowa przebieżka przedłuża życie o pół godziny. Ale zabiera 40 minut.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Lekarskie
Prześlij humor
Dobry humor

Wspomnienia taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić".
Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."

I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: A to Polska właśnie
Prześlij humor
Dobry humor

- Ten nasz nowy kierownik to jakiś tępy jest, wiesz?
- A dlaczego?
- Już trzy razy pytał się mnie dzisiaj, czemu nic nie robię.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Praca
Prześlij humor
Dobry humor

Rozmawiają dwaj dresiarze stojący koło samochodu. Jeden mówi:
- Wiesz, samochód ukradłem, ale prawo jazdy to już sobie kupię.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Drogowe
Prześlij humor
Dobry humor

Noc. Mieszkanie w budynku wielopiętrowym na jednym z warszawskich blokowisk. Zbigniew z żoną Natalią uprawia seks. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
- Zbychu, słuchaj... Kiedy dymasz swoją żonę, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
- Ale co, panie Januszu?
- Usta jej zaklej taśmą albo co...
Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
- Panie Januszu, jest OK?
- Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
Po drugim orgazmie:
- I co, może być?
- Tak.
I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
- Zbyszek, kuźwa, odklejaj taśmę!
- Czemu?
- Bo cały blok myśli, że to mnie dymasz!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Dietetyk do pacjenta:
- Tu jest pańska dieta: 300g gotowanego szpinaku, 400g zielonej cykorii i sałata bez ograniczeń.
- A dzwoneczek na szyję mam sobie zawiesić?

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Lekarskie
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Dlaczego upijasz się już przed dwunastą?!
- Gdy zaczynam przed południem, mam wrażenie, że jestem o krok przed całym światem...

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Alkohol i narkotyki
Prześlij humor
Dobry humor

Spięcie na drodze. Wkurzony facet:
- Kobieto, robiłaś kiedyś prawo jazdy?
- Więcej razy od ciebie, debilu!

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Drogowe
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

- Panie doktorze, to lekarstwo, które mi pan ostatnio przepisał, to nawet pomogło.
- No cóż, czasem bywa i tak.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Lekarskie
Prześlij humor
Dobry humor

Na politechnice, na kierunku budownictwo, odbywa się wykład na temat BHP. Profesor mówi do studentów:
Wyobraźcie sobie, że jesteście brygadzistami na budowie. Na waszych oczach pracownik spada z rusztowania. Jakie są wasze pierwsze działania?
Studenci:
- Trzeba zadzwonić po karetkę!
- Zadzwonić na policję!
- Powiadomić krewnych!
Profesor:
- Źle. Trzeba założyć kask i uprząż bezpieczeństwa na zwłoki, inaczej pójdziecie siedzieć.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Czarny humor, Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Na uroczystym przyjęciu mąż już trzeci raz wraca z bufetu z kopiastym talerzem. Żona w końcu nie wytrzymała:
- Nie wstyd ci?! Co ludzie sobie o tobie pomyślą?
- Nic, mówię im, że to dla ciebie.

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategoria: Małżeństwo
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

- Witam, czy to mieszkanie Państwa Kowalskich?
- Tak.
- Nazywam się Marek Nowak i będę tu mieszkać.
- A to niby z jakiej racji?!
- Instalował Pan wczoraj nowy program na komputerze?
- Tak.
- Umowę licencyjną Pan czytał?
- Nikt tego nie czyta.
- No właśnie...

Ocena: 8
Liczba głosów: 3

Oceń:

Kategorie: Informatyka, Sądy i prawnicy
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy