Dobry humor na poziomie

Kategoria: Wszystkie dowcipy wg oceny (malejąco)

Wchodzi zajączek do lisiej nory. Widzi, że lisica gotuje obiad, zaś lisa nie ma.
- Cześć lisica. Lisa nie ma?
- Nie ma. W robocie.
Zajączek siadł i myśli
- Wiesz lisica jest taka sprawa
- Jaka?
- Dam Ci stówę jak zrobisz dla mnie striptiz
- Co ty zając, chyba zgłupiałeś
- No co Ci zależy I tak nikt się nie dowie
Lisica się zamyśliła
- Dobrze pod warunkiem że nikt się nie dowie
Zrobiła striptiz, Zajączek dał jej stówę.
- Lisica dam Ci kolejne 100 jak się będziesz ze mną kochać
Lisica się zgodziła, przespała z zajączkiem i dostała kolejną stówę. Zajączek poszedł do domu. Wieczorem do lisiej nory z pracy wraca lis. Siada, zaczyna jeść obiad:
- Zając był?
- Był - odpowiada lisica
- Pieniądze oddał?

Ocena: 11
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategorie: Erotyczne, Zwierzęta
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Pewien mężczyzna kupił dojarkę do celów erotycznych. Wrócił do domu, zasiadł w fotelu i podłączył się do ssaka od dojarki. Przeżywał orgazm za orgazmem, nigdy jeszcze nie było mu tak dobrze. Po dwóch godzinach ma w końcu dość, szuka wyłącznika - nie ma. Próbuje oderwać ssak od własnego interesu - nie da rady. A dojarka cały czas ssie. Z wielkim trudem łapie za telefon i dzwoni do producenta:
- Dzień dobry, ja u państwa kupiłem dzisiaj dojarkę, chciałbym się dowiedzieć, jak się ją wyłącza.
- Przede wszystkim - odpowiada sprzedawca - chciałbym pogratulować panu doskonałego wyboru, gdyż jest to produkt najwyższej marki...
- Dobra, dobra, ale gdzie się go wyłącza.
- Nasza dojarka wyłącza się automatycznie po odciągnięciu 25 litrów.

Ocena: 11
Liczba głosów: 9

Oceń:

Kategoria: Erotyczne,
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Na czterdziestą rocznicę ślubu dwoje staruszków wybrało się do swojej ulubionej kawiarenki. Usiedli przy stoliku i zaczęli prowadzić rozmowę.
- Pamiętasz kochanie, to tutaj zaprosiłeś mnie ponad 40 lat temu. Było tak wspaniale.
- A ty pamiętasz jak było wspaniale, kiedy po wyjściu stąd poszliśmy w stronę parku? Kiedy mijaliśmy ogrodzenie, nagle wzięła mnie taka chcica, oparłaś się o płot, a ja Cię zerżnąłem.
- Tak, pamiętam, a może by to powtórzyć? Ja jeszcze mogę, a Ty?
- Ja też, chodźmy szybko, bo już zaczynam się podniecać.
Po tych słowach niemal wybiegli z kawiarenki. Całą rozmowę usłyszał przypadkiem chłopak siedzący przy sąsiednim stoliku. Pomyślał sobie, że ciekawie będzie zobaczyć czy faktycznie dwoje staruszków odważy się uprawiać seks w parku. Poszedł za nimi i oto co zobaczył.
Babcia podwinęła spódnicę i ściągnęła majtki, dziadek nawet nie fatygował się ze ściąganiem czegokolwiek tylko rozpiął rozporek, oparł babcię o płot i ostro zabrał się do roboty. Na to co nastąpiło potem, chłopak znał tylko jedno określenie: rżnięcie stulecia. Nie widział nigdy czegoś podobnego na filmie, żaden znajomy o czymś takim mu nie mówił no i nie znał tego z własnych doświadczeń.
Dziadek posuwał babcię w fenomenalnym, wręcz olimpijskim tempie, tempie którego nikt by chyba nie wytrzymał. Byłby to niewątpliwie sprint gdyby nie fakt, że dziadek pracował przez niemal godzinę nie przestając nawet przez sekundę i ani razu nie zwalniając tempa. Tyłek mu chodził niewiele wolniej niż kolibrowi skrzydełka. Dopiero po ok. godzinie zmęczenie kochankowie opadli na ziemię i ciężko oddychali przez kolejną godzinę.
Chłopak pomyślał sobie: "Gdybym ja tak posuwał to nie miałbym najmniejszego problemu z kobietami. Muszę poznać jego sekret".
Zebrał się na odwagę i podszedł do wycieńczonej pary:
- Przepraszam pana najmocniej - powiedział - ale musze poznać pana sekret. Jeśli potrafi pan tak ostro uprawiać seks w tym wieku, to 40 lat temu musiał być pan wręcz niesamowity!
- Synu. 40 lat temu ten pierdolony płot nie był pod napięciem...

Ocena: 28
Liczba głosów: 23

Oceń:

Kategoria: Erotyczne,
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Śnieżka siedzi z 7 krasnoludkami. Śnieżka szczebiocze:
- Ale macie śliczne imiona, Gburek, Śpioch... A czemu na Gapcia mówicie Gapcio?
Krasnoludki spoglądają na siebie nerwowo, wreszcie któryś duka:
- No bo tyle lat, a on ciągle daje się nabrać na ten numer z mydłem pod prysznicem...

Ocena: 17
Liczba głosów: 14

Oceń:

Kategoria: Erotyczne,
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Jadą trzy zakonnice samochodem. Pierwsza mówi:
- Ja jak byłam u księdza proboszcza i tam sprzątałam, to znalazłam gazetki pornograficze.
- I co znimi siostra zrobila?
- Spaliłam!
Druga:
- A ja jak byłam u księdza proboszcza i sprzątałam, to znalazłam prezerwatywy.
- I co z nimi siostra zrobiła?
- Poprzekuwałam.
Trzecia zakonnica zemdlała...

Ocena: 17
Liczba głosów: 14

Oceń:

Kategorie: Religia, Erotyczne
Prześlij humor
Dobry humor

Lekarz rodzinny do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości - dobrą i zła
- To niech pan zacznie od złej.
- Pana żona "złapała" rzeżączkę.
- A ta dobra?
- Nie od pana...

Ocena: 17
Liczba głosów: 14

Oceń:

Kategorie: Lekarskie, Erotyczne, Małżeństwo
Prześlij humor
Śmieszne kawaly

Dwie siostry zakonne, Matematyka (SM) i Logika (SL), przechadzają się po parku blisko zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać.
SM: Zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie, czego chce od nas...
SL: To logiczne - chce nas zgwałcić.
SM: o Boże, o Boże, zbliża się do nas - dogoni nas za 5 minut i 18sekund. Co robimy?
SL: Jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
SM: O Boże, o Boże, to nic nie dało.
SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
SM: O Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1 min i 4 sekundy.
SL: Jedyne logiczne rozwiązanie, to się rozdzielić: ty idź na prawo, ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za obiema.
Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logiką. Siostra Matematyka dociera do zakonu cała i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona o drugą, która wraca kilka minut później.
SM: Siostro Logiko, o Boże dzięki, o Boże. Opowiadaj, opowiadaj.
SL: logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
SM (trochę wkurzona): Tak, tak wiem, a potem?
SL: Zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak samo robił on.
SM: Tak, tak, a potem?
SL: Zgodnie z logiką, dogonił mnie.
SM: O Boże, o Boże i co zrobiłaś?
SL: Jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
SM: O Boże, o mój Boże! A on?
SL: Zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
SM: o Jezus Maria! I co się stało?
SL: Logiczne - siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami...

Ocena: 23
Liczba głosów: 19

Oceń:

Kategorie: Religia, Erotyczne
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piekną Julię...
- To znaczy?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak, jak, jak,... Srak ku***! Czytałeś coś w ogóle do ch*** pana?
- Tak! Naszą Szkapę. Pociągniesz?

Ocena: 23
Liczba głosów: 19

Oceń:

Kategoria: Erotyczne,
Prześlij humor
Dobry humor

Z więzienia ucieka więzień, który siedział przez ostatnich 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale znajduje tylko młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.

Ocena: 24
Liczba głosów: 20

Oceń:

Kategorie: Małżeństwo, Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego zjawiska, na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami siwiejący facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, można by uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na swym łonie i półgłosem mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza. Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy:
- Słyszysz, kur**, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperującą firmę, samochód. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek żryj, skur***lu.

Ocena: 18
Liczba głosów: 15

Oceń:

Kategoria: Erotyczne,
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- Sieeeeema!
Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy.
Jasio podnosi tornister i ze spuszczoną głową wychodzi z klasy. Po chwili drzwi otwierają się z hukiem pod wpływem mocnego kopnięcia, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
- Haaaaa! K****, nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!

Ocena: 18
Liczba głosów: 15

Oceń:

Kategorie: Jasiu, Szkoła
Prześlij humor
Żarty na poziomie

Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieść nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, ku**a, to moja! Teraz idę po pańską!

Ocena: 18
Liczba głosów: 15

Oceń:

Kategorie: Małżeństwo, Erotyczne
Prześlij humor
Najlepsze dowcipy